Wartości, wiara i autorytety a sztuka dialogu

Z powodu „afery patiowej” zostałem wywołany do odpowiedzi na pytanie o moje wartości. Napisać, że jest się chrześcijaninem (a konkretnie katolikiem) o liberalnych poglądach gospodarczych (z korektą „socjalną” na tych, którym nikt oprócz instytucji państwowej pomóc nie może) to widać za mało na radnego samorządu. Więc teraz będzie prywatnie. Osoby wrażliwe na teksty religijne lub kontrowersje artystyczne czytają dalej na własną odpowiedzialność…

Ja i Kościół

Jestem katolikiem. Miałem to szczęście, że oprócz tradycyjnego w Polsce odebrania sakramentów spotkałem już na studiach we Wrocławiu ludzi, którzy mnie do Boga zbliżyli. Po nawróceniu szukałem swojego miejsca w różnych wspólnotach katolickich, pochłaniałem przeróżne media… Żeby nie zanudzać tą wędrówką napiszę, przy czym zostałem, kto dziś jest dla mnie autorytetem i komu daję się kształtować. I gdybym miał więcej możliwości (czasu!), dawałbym bardziej.

Będzie na zmianę ze świętymi i całymi redakcjami, żeby nie było nudno:

 

papież Franciszek (i ostatnia adhortacja apostolska Evangelii Gaudium / Radość Ewangelii),

ks. Stanisław Orzechowski (mój pierwszy duszpasterz, ekspert od duchowości „narzeczeńskiej”),

św. Ignacy Loyola (kto nie zna – twórca jednej ze szkół medytacji katolickiej),

Joanna Kociszewska (Gość Niedzielny, portal wiara.pl, Areopag XXI),

św. Josemaria Escriva (o dziecięctwie Bożym),

ks. bp Grzegorz Ryś,

s. Małgorzata Chmielewska (wspólnota Chleb Życia),

ks. dr Andrzej Draguła (Tygodnik Powszechny),

Szymon Hołownia (Fundacja Dobra Fabryka, wcześniej religia.tv),

ks. dr Wojciech Węgrzyniak (biblista, poeta),

magazyn Kontakt (internetowy tygodnik katolewicy społecznej),

o.  Adam Szustak (dominikanin-rekolekcjonista, tu adwentowe!),

kwartalnik Więź (w najnowszym numerze o teologii nagości, ups!),

o. Grzegorz Kramer (jezuita-bloger, jak potrzebujesz wytchnienia od o. Rydzyka, zajrzyj koniecznie!).

Obcowanie z takim katolicyzmem sprawia, że nie biorę Boga na sztandary jako radny. Staram się żyć wiarą, ale nawet własnym dzieciom nie jestem w stanie jej narzucić. Oprócz najbliższej rodziny to wspólnota Kościoła (a ściślej mówiąc Domowy Kościół i moja parafia Matki Bożej Miłosierdzia) przypomina mi o tym, co warto, komu służę i jest dla mnie wielkim oparciem w dylematach moralnych. Aha, i jeszcze pozwala mi się wyśpiewać (nasz chór parafialny zaprasza i w tym roku na Pasterkę – śpiewamy na cztery głosy już przed północą!).

Wiem jednak, że Kościół jest różnorodny. Może trochę jak w drużynie piłkarskiej, przyjmujemy różne pozycje. Ja nie należę do obrońców symboli, bo wierzę, że Bogu żadnej krzywdy wyrządzić nie możemy. Jestem też sam dość odporny na tzw. „zgorszenia”. Ale są obrońcy – i o ile jako katolik będę prywatnie zażarcie dyskutował, czy ta obrona ma sens, wynajdywał oparcie w Biblii itd., o tyle jako radny muszę uszanować wrażliwość religijną całej lokalnej społeczności.

Tak, to skomplikowane.

Ja i sztuka

Oprócz tego, jak wielu suwalczan – słucham Trójki, oglądam nowe filmy w Internecie, jak tylko mogę, wpadam na coś pysznego do SOKu (a czasem nawet gram w Teatrze Sielove). Bo już inaczej nie umiem – Suwałki mnie tak wychowały.

Byłem w liceum wychowankiem Młodzieżowego Domu Kultury, pracowni teatralnej Mirki Krymskiej, współtworzyłem Teatr Form Czarno-Białych „Plama”. Długo później, bo w 2006 r. podjąłem pierwszą w Suwałkach pracę w Regionalnym Ośrodku Kultury i Sztuki (2006). Zakochałem się w Źródliskach, poznałem przy pracy wielu wspaniałych ludzi suwalskiej kultury.

Dziś jestem fanem Suwalskiego Ośrodka Kultury, który powstał z połączenia obu instytucji. Podziwiam to, co się tam dzieje i mam olbrzymie zaufanie do całej ekipy SOK, jeśli chodzi o wartość artystyczną oferty kulturalnej.

Dlatego jestem przeciwnikiem cenzury w instytucjach kultury, tworzenia nawet jakichś rad złożonych z urzędników, dyrekcji i artystów. Zamawianiem czy zatwierdzaniem wystaw powinni się zajmować ludzie, którzy po pierwsze się na tym znają, mają do tego kompetencje, a po drugie – mają długofalową wizję tego, jaką sztukę chcą promować i w jaki sposób.

Dialog

Chciałbym się spotkać z osobami, które poczuły się zgorszone wystawą. Będę wdzięczny za odwagę cywilną i ujawnienie się, bo dialog z pustą ścianą to jakby nie moja religia.

Evangelii Gaudium

IV. Dialog społeczny jako wkład na rzecz pokoju

238. Ewangelizacja zakłada również drogę dialogu. W naszych czasach dla Kościoła istnieją trzy szczególne środowiska dialogu, w których powinien być obecny, by spełnić posługę w zakresie pełnego rozwoju człowieka i osiągnąć dobro wspólne: dialog z państwami, ze społeczeństwem – obejmujący dialog z kulturami i nauką – oraz dialog z innymi wierzącymi nienależącymi do Kościoła katolickiego.

(adhortacja Evangelii Gaudium / Radość Ewangelii)

Wojtek Pająk

Radny w Radzie Miejskiej w Suwałkach (od 2014 r.), geograf, społecznik. Zawodowo instruktor w MidiCentrum oraz badacz i publicysta. Prywatnie mąż i tata trójki dzieci.