Kontrole, sitwy, parki i biznesy

Kampania ruszyła. PiS wyzywa dwa konkurencyjne komitety od „sitwy”. To ciekawe, bo słowo wywodzi się z języka jidysz – שותּפֿות (szutfes), co znaczy po prostu „spółka”. Dziś w języku polskim sitwa to „grupa osób wzajemnie się wspierających i wykorzystujących swoje pozycje społeczne dla prywatnych interesów, wbrew interesowi ogółu” (źródło: Wikipedia). Przy czym nikt jeszcze w Suwałkach nie wykazał ani tych prywatnych interesów, ani straty dla ogółu. Kilka zdań na te bieżące tematy muszę (bo się uduszę)…

(więcej…)

Czytaj więcej