(fot. rgbstock.com/alexbruda)

Budżet Suwałk 2015 – jak nie stracić czasu?

Budżet Suwałk na ten rok przyjęty został niemal jednogłośnie przez radnych – to było historyczne głosowanie! Nie błyszczy on jednak wielkimi inwestycjami. Dlaczego tak jest i co można robić w czasie, gdy nie wydaje się wielkich pieniędzy?

Czekamy na programy UE i robimy (za) swoje

Tak w skrócie można podsumować tegoroczne inwestycje. Największą jest remontowany gruntownie stadion lekkoatletyczny, co z pewnością ucieszy sportowców (ok. 11 mln złotych z budżetu miasta). Mniejsze to ulice osiedlowe na osiedlu Hańcza, niewielka przebudowa ul. Utrata na odcinku od PKS do ul. Sejneńskiej, częściowe remonty (termomodernizacje) kilku szkół, w tym III LO.

Wszystkie inwestycje oraz bieżące wydatki i przychody zostały omówione na ostatniej sesji, do której najlepszą ilustracją jest prezentacja:

Budżet 2015 – pełna prezentacja prezydenta Czesława Renkiewicza z IV Sesji Rady Miejskiej 28 stycznia 2015 r.


Budżet nie jest ostateczny. Będzie się zmieniał w ciągu roku, zwłaszcza gdy ruszą fundusze Unii Europejskiej. Są one wprowadzane do budżetu dopiero w momencie rozstrzygnięcia konkursów na dotacje, a te zapadną najpewniej pod koniec 2015 i w 2016 roku. Póki co wszystko remontujemy i budujemy za własne, lokalne pieniądze z podatków i innych danin (warto pod tym kątem – przychodów – zapoznać się z powyższą prezentacją).

Największe kategorie wydatków bieżących to koszty oświaty i pomocy społecznej. Obie jednak w dużej mierze regulowane są przez ustawy (a więc władze centralne) i finansowanie ich polega na przekazywaniu środków pochodzących z ministerstw (subwencje i dotacje celowe). Tak czy siak – również z pieniędzy podatników.

Celną interpelację zgłosił radny Karol Korneluk. Jak to jest, że spada w mieście bezrobocie (w grudniu 2014 r. 9,9%), a rosną wydatki na pomoc społeczną? Już na sesji prezydent Renkiewicz wyjaśniał, że samorządom co chwila ustawodawca dokłada zadań (tym razem asystenci rodzinni), za którymi niekoniecznie idą wystarczające pieniądze (subwencje czy dotacje). Polityka prorodzinna państwa od 2016 r. (która ku mojej radości wreszcie zacznie nabierać konkretnych kształtów) będzie też skutkowała zwiększeniem transferów pomocy społecznej. Jednak w tym przypadku nie powinno się to odbić negatywnie na kondycji finansowej gmin.

Im dalej w budżet, tym ciekawiej, więc polecam samodzielną lekturę – tu w wersji dla wielbicieli tabelek (uwaga, opasły plik 108 MB!). Autopoprawki do tego projektu, czyli zmiany „w ostatniej chwili” to przede wszystkim usunięcie zaciągnięcia kredytu na spłatę zadłużenia (cały deficyt 9,3 mln zł pokryty będzie z wolnych środków).

300 milionów – nasz kapitał obrotowy?

Taka suma przetoczy się przez samorząd w ciągu roku. Z naszych podatków – na nasze wspólnotowe potrzeby. Za te pieniądze będziemy kształcić dzieci (wypłacając wynagrodzenia tysiącu nauczycieli, remontując szkoły itp.), pomagać słabszym (którym już nikt inny nie pomaga), dbać o bezpieczeństwo, środowisko naturalne, komunikację w mieście (drogi, parkingi i sieć połączeń komunikacji miejskiej), kulturę, sport, promocję Pogodnych Suwałk

Jest co robić, jest co poprawiać. Tu zgodni byli i radny Grzegorz Gorlo, i prezydent Czesław Renkiewicz, że jest dobry czas na optymalizację wydatków. Sztuką będzie znaleźć najbardziej sprawiedliwe i rozsądne rozwiązania w warunkach ciągłego niedoboru środków. Ale to jest właśnie ta dobrze rozumiana, prawdziwa polityka. Dobrze by było, żeby i rząd pomógł samorządom w tych reformach.

Radni i czas na pytania

Ten rok bez większych inwestycji w realizacji (bo samych planów jest sporo, o czym niedługo) to dobry czas na pytania. Jestem przekonany, że można go wykorzystać na rzetelne konsultacje planów rozwoju Suwałk z ich mieszkańcami. Temu chcę poświęcić zwłaszcza ten rok pracy społecznej jako radnego (dieta? o dietach też będzie niebawem!). W końcu Senat właśnie ogłosił rok 2015 Rokiem Samorządu Terytorialnego! Może warto świętować go razem nad mapą, szkicem, planem, makietą?…

Czy wspominałem, że mile widziane są komentarze poniżej? Mogą być w tabelkach – większej niż nasz budżet nikt tu nie zamieści…

(fot. rgbstock.com/alexbruda)

Wojtek Pająk

Radny w Radzie Miejskiej w Suwałkach (od 2014 r.), geograf, społecznik. Zawodowo instruktor w MidiCentrum oraz badacz i publicysta. Prywatnie mąż i tata trójki dzieci.